Czy martwisz się o edukację? My bardzo, dlatego czytasz teraz ten tekst – recenzję książki oddolnego rewolucjonisty, Kena Robinsona, który wyraźnie podkreśla potrzebę zmian, inspiruje do działania na rzecz restrukturyzacji systemów edukacji na całym świecie. Człowieka, który naprawdę poszerza horyzonty i wyciąga z odmętów sztywnych planów lekcji, zajęć trwających 45 minut, przekreślania swoich marzeń i duszenia pasji w zarodku. 

Kreatywna szkoła, czyli jaka?

Zanim przejdziemy do sedna, wróćmy do momentu, w którym to wszystko się zaczęło. Wystąpienie Robinsona „Do schools kill creativity?” w ramach TED Talk otworzyło przed nim drzwi do międzynarodowej kariery w dziedzinie edukacji. Stał się swoistym guru dla wielu nauczycieli, dyrektorów, rodziców i uczniów. Jego przekonanie, że szkoły pozbawiają dzieci ich naturalnej kreatywności, poruszyło i zainspirowało pracowników sektora. Ponad 65 milionów wyświetleń charyzmatycznego przemówienia świadczy o sile przekazu, a książka doskonale uzupełnia to, na co wówczas zabrakło czasu.  

We wstępie czytamy:

„Jednym z moich najpoważniejszych zmartwień jest to, że choć systemy edukacji na całym świecie są poddawane reformom, to w wielu przypadkach reformy te przeprowadzane są z motywów politycznych i komercyjnych, przy błędnym rozumieniu tego, w jaki sposób ludzie tak naprawdę się uczą i jak działają wspaniałe szkoły. W rezultacie niszczy się perspektywy niezliczonej liczby młodych ludzi. Prędzej czy później, z pozytywnym czy negatywnym skutkiem, reformy te dotkną także Ciebie lub kogoś, kogo znasz. To ważne, by zrozumieć, czego dotyczą. Jeśli zgadzasz się z tym, że idą w złym kierunku, mam nadzieję, że staniesz się częścią ruchu na rzecz bardziej holistycznego podejścia, w którym pielęgnuje się zróżnicowane talenty wszystkich naszych dzieci…”.

Utylizacja perspektyw uczniów postępuje przez standaryzację. Bo na jakiej podstawie określa się, które przedmioty są „przydatne”, a które nie? Które są „poważne” i „prestiżowe”, a które mniej i nie na miejscu? Że jeśli zabawa, to na podwórku po zajęciach, a nie w szkole? Jak pokonać smutną wizję systemów edukacji, które wrzucają młode osoby do jednego worka, w jeden społeczny schemat, przekreślając szansę na faktyczny rozwój i kreatywną pracę?

Kreatywna szkoła to taka, w której zło standaryzacji jest dostrzegane i eliminowane. Metafory Robinsona świetnie odzwierciedlają istotę rzeczy – ludzie nie mają standardowych kształtów i rozmiarów. To samo dotyczy ich umiejętności. Wyłącznie personalizacja jest w stanie wydobyć i rozwijać  zdolności wszystkich ludzi bez pominięcia kogokolwiek. 

Kreatywne case studies

Książkę Robinsona wyróżnia wartki styl i zdecydowanie żywa, inspirująca narracja. Każdy akapit potęguje chęć wprowadzenia jakichkolwiek zmian, motywuje do bycia częścią rewolucji, która już się dzieje. Na szczególną uwagę zasługują liczne case studies – Robinson analizuje problemy, z jakimi mierzą się placówki dydaktyczne i systemy edukacji w poszczególnych krajach, wskazując na modele nauczania, które idealnie sprawdzają się we współczesnych warunkach szkolnictwa. Przykłady mogą stanowić niewyczerpane źródło stymulacji do reorganizacji funkcjonowania szkół na świecie. Wielokrotnie podkreśla, że to Finlandia zasługuje na najgłośniejsze fanfary w kwestii reform, jednak przedstawia również mnóstwo mikro- i makrohistorii, w których szkoły wychodziły z głębokiego marazmu. Ponadto zwraca naszą uwagę na sylwetki dyrektorów, rodziców, uczniów i nauczycieli, którzy de facto zmieniają edukację i są mocnymi elementami w łańcuchu rewolucji dla przyszłości edukacji

Ken Robinson – Bob Budowniczy lepszego systemu

Co najbardziej ujęło nas w tezach i postulatach Robinsona? Oprócz wiedzy i ogromnej wartości merytorycznej, wyników badań, liczby przykładów placówek dydaktycznych wprowadzających istotne zmiany systemowe – bezkompromisowość. Robinson jest Brytyjczykiem, który w naturalny sposób wykorzystuje, dla wielu dość specyficzny, humor, dodatkowo podkreślając tę bezkompromisowość. Wielu też zarzuca jego teoriom idylliczną amerykańskość i tani coaching – cóż, możemy tylko zapłakać nad spłycaniem i negacją tego, co rzeczywiście Robinson robi i już zrobił dla międzynarodowej edukacji. Instrukcja obsługi systemów edukacji wg Robinsona jest prosta:

 

  • Dzieci rodzą się z talentami, ale szkoła je zabija. Edukacja tłumi indywidualność, wyobraźnię i kreatywność.
  • Najważniejsze są relacje nauczyciel–uczeń.
  • Plan lekcji ma formę taśmociągu, w którym trzeba przerywać aktywności przed ich ukończeniem.
  • Najważniejszym elementem edukacji jest zabawa.
  • Biurko nauczyciela w sali lekcyjnej oddziela go od uczniów – tworzy barierę.
  • Uczniowie potrzebują nauczycieli, którzy w nich wierzą.
  • Należy promować inicjatywy społeczne, które łączą to, co dzieje się w szkole z tym, co jest na zewnątrz.
  • Budujmy program nauczania wokół zainteresowań uczniów – będą osiągać wtedy więcej.
  • Należy uczyć uczniów krytyki – w dobie internetu muszą potrafić odróżnić fakty od opinii i prawdę od oszustwa.

„Kreatywne szkoły” Kena Robinsona to książka zdecydowanie przełomowa. Dowiesz się z niej, jakie rozwiązania są skuteczne, aby przeprowadzić transformację szkół i systemów edukacji. Co więcej, poznasz te możliwości XXI wieku, które wykształcą młodych ludzi i ich osobowości w taki sposób, by przygotować ich do życia i wyzwań współczesnym świecie. Robinson wychodzi z twardej, szkolnej ławki i rewolucjonizuje środowisko edukacji. Pamiętaj, że „kimkolwiek i gdziekolwiek jesteś, masz szansę, by zmienić system”. My jesteśmy gotowi, a Ty?

Autorzy: Patrycja Sikora i Dariusz Chrapek

Bibliografia

Robinson K., Kreatywne szkoły. Oddolna rewolucja, która zmienia edukację, wyd. Element, 2015

Robinson K., Kreatywne szkoły. Oddolna rewolucja, która zmienia edukację, wyd. Element, 2015